Newsa.pl twoje źródło informacji-Marcinkiewicz przerywa milczenie! Oskarża byłą żonę


Marcinkiewicz przerywa milczenie! Oskarża byłą żonę

Po wielkiej miłości, po gorącym uczuciu, którym ekscytowały się serwisy plotkarskie, nie ma już ani śladu, a żenująca telenowela Marcinkiewiczów trwa. Były premier „Kaz” Kazimierz Marcinkiewicz wydał w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym przekonywał, że nie ma stałej, comiesięcznej pensji. Poskarżył się także na byłą żonę „Isabel”. Zarzucił jej, że stała się jego stalkerem!

Niestety od 4 lat zalewa mnie fala hejtu, szkalowania, kłamstw i pomówień ze strony mojej byłej żony, od której odszedłem 6 lat temu. Myślałem, że z czasem to minie. Niestety była żona stała się moim stalkerem — pożalił się Marcinkiewicz. 

Kaz” przyznał, że prawdą jest, że zalega byłej żonie z alimentami, ale nie ma stałej, comiesięcznej pensji, ale w ostatnim roku nie miał wielu sukcesów. Mimo to, każdym z nich dzielił się sprawiedliwie, chociaż zaległości się powiększały.

Stalkerka o tym wie, bo odpowiednie dokumenty przedstawiłem sądowi oraz wielokrotnie ją o tym informowałem. Gdy którykolwiek projekt doprowadzę do końca, rozliczę się z zaległości — zapewnił Marcinkiewicz. 

W dalszej części oświadczenie stwierdził, że wcześniej płacił należności regularnie, a mimo tego był hejtowany.

Byłem odsądzany od czci i wiary. Ukazało się kilkaset, tak kilkaset szkalujących mnie tekstów. Nie ma takiego drugiego przypadku w Polsce, ale chyba też na świecie. Przekroczono wszelkie możliwe granice. Ja milczałem  — przypomniał były premier.

Marcinkiewicz przypomniał również nagranie z toalety, którego był bohaterem. Stwierdził, że tabloidy zapłaciły za nie byłej żonie 50 tys. złotych. On sam też otrzymał taką propozycję.

Czy taki filmik nie jest dowodem na przemoc? Jeśli nie fizyczną, to psychiczną. Jak partner może nagrywać nagą partnerkę, bez jej zgody i to w toalecie? Czy nie jest to psychiczne nękanie i prowokowanie? Nikt tego nie dostrzegł, bo ten filmik dotyczy faceta, a nęka kobieta, która z żony słała się stalkerem — napisał Marcinkiewicz.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

„Kaz” Marcinkiewicz próbuje szokować: Kolega pisowiec powiedział mi: jeden z naszych PR-owców pracuje dla Biedronia

A miało być tak pięknie! Koledzy z Koalicji Europejskiej nie chcą Marcinkiewicza na listach do PE. Poszło o niepłacone alimenty

Dramat Marcinkiewicza. Ważny polityk PO: „Kazek bardzo chciał być na liście. Tyle, że Grzegorz nie brał go poważnie pod uwagę”

Dowiedz się więcej
Źródło